Inwokacja wiosny za pomocą naleśników ze szczypiorkiem i mozzarellą

 Wiosna wiosna, coś tam coś tam. Za oknem wiało i padało i śnieg i Smoleńsk. I wiosny coś nie widać, więc trzeba zastosować chociażby i czasowe remedium na ten wyjątkowo słabowity czas. Stąd – naleśniki kompulsywnie smażone. Było ich tak dużo, że jeszcze zrobiłem drugą wersję, porową, ale to jutro wrzucę. Pamiętajcie tylko dzieci drogie – szczypiorek to nie to samo co szczypior. Szok ze stresem. To pierwsze to czosnek szczypiorek, to drugie – nać cebulowa. Jak poznacie różnicę? Nać to grube pędy cebuli, szczypiorek to cieniutkie źdźbła. Prawdziwym, muszę to powiedzieć na głos, skurwysyństwem jest podpisywanie w sklepach jednego i drugiego jako „szczypiorek”. Zrzucam to na karb ignorancji pracowniczej, gdzie parias czyli rozkładacz ma wu igrek jot, a kierowniczka to jakaś smarkula z licencjatem nt. czegokolwiek. To nie jest też tak, że szczypiorek jest super pyszny, a nać cebulowa trująca. Po prostu szczypiorek ma lepszy smak, ale niestety trudniej spotkać go w sklepie. Po co cały ten wywód? Żebyście wiedzieli, jeśli nie wiedzieliście do dzisiaj. I zgadnijcie, która roślina jest na zdjęciu. ;) No, to teraz do rzeczy, bo naleśniki czekają!

 

Czego nam trzeba?

na ciasto naleśnikowe:

1/2l mleka

1 jajko

14 łyżek mąki :P, albo po prostu – mąka

szczypta soli

łyżka oliwy

 

na farsz:

2-3 kulki mozzarelli

szczypiorek albo nać cebuli

odrobina bazylii

 

I jedziemy:

Jak usmażyć naleśniki, wie nawet najbardziej zatwardziały kawaler, ale dla pewności – wlewamy do miski mleko, wrzucamy mąkę, jajko, lekko solimy i miksujemy. Ciasto ma być lejące, ale bez przesady. Kapka oliwy pozwoli totalnie bezstresowo smażyć je bez tłuszczu. No to smażymy – do skutku.

Jak już będą gotowe, na każdy kładziemy nieco mozzarelli, szczypiorku, kapkę bazylii, zwijamy w kopertę i ponownie lekko obsmażamy, można na maśle, można bez tłuszczu na patelni teflonowej.

Git malina – jeszcze tylko sos czosnkowy i można wcinać!

 

Takie naleśniki są dobre i na ciepło i na zimno. W tym drugim przypadku sos to conditio sine qua non. W pierwszym – nie musi być. Jeśli nie macie gdzie odgrzać, bo jednak nie ma to jak jakieś wiosenne, pogańskie święto i ciągnące się naleśniki. ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Chimek jest na Durszlaku ;)
Durszlak.pl
Chimek jest też na Mikserze ;)
Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Chimkowe przepisy na odszukaj
Odszukaj.com - przepisy kulinarne
Archiwa
Prawa autorskie i peryferia

Drogi Ktosiu,
Jeśli nie jest napisane inaczej, to ja jestem autorem fotek oraz innych treści na tej stronie. Z tego powodu zabraniam ci kopiować i przetwarzać owe treści oraz czasem kiepskiej jakości zdjęcia. Chyba, że zapytasz mnie o zdanie, wtedy mamy inną rozmowę. ;)